Nowy kurs tanga

Kurs tanga dla początkujących
Kurs tanga dla początkujących
soboty 13:00-14:30
start 31. marca 2012
klub "Equilibrium"
al. Niepodległości 147

Lubią nas

Facebook Fan Page

Milongi Warszawa

Dzisiaj

Milonga "Para Bailar"
ul. Długa 44/50, Warszawa
21:00 - 01:00
Wstęp 15,00zł

Jutro

Milonga Na ulicy Wolność
Facebook EventWolność 2a, Warszawa
21:00 - 03:00
VI urodziny Akademii Tańca Tomasza Potockiego
Wstęp 12,00zł
Milonga "Na Chłodnej'
Facebook Eventul. Chłodna 3, Warszawa
22:15 - 02:00
DJ Radek Jaworski
Wstęp 15,00zł
Tango Querido - Monika i Przemek

Tangowe zwyczaje

Zawisza w tanguZnani i cenieni na świecie tancerze tanga, również ci rodem z Argentyny, z zadziwiającą u nich zgodnością, tak mówili o swoich wrażeniach z milong w Polsce: „Ludzie są tu bardzo mili, otwarci, inteligentni, nieźle tańczą..., dlaczego, więc, na milongach poruszają się w sposób tak chaotyczny i niezdyscyplinowany jak początkujący tancerze? Dlaczego jest tyle kolizji, przeszkadzania sobie na parkiecie, wyprzedzania, rywalizacji? Czy tu trwa jakiś wyścig?”.
Artykuł autorstwa Irka Michalewicza przedrukowany ze strony "Tangoki".

Pytania tego typu pojawiają się dość często zarówno w rozmowach jak i w korespondencji i zawsze powodują naszą konsternację. Co jest powodem tej konsternacji? Zacznijmy może od początku.

Wpis ten powstał inspirowany artykułem internetowym Neya Melo. Ten mistrz tanga napisał swój tekst wyraźnie dręczony kalifornijskimi „barbarzyńskimi” obyczajami milongowymi.
Wiele problemów, które Melo porusza - moim zdaniem - świetnie koresponduje z sytuacją występującą na milongach w Polsce.


Parkiet to najważniejsza, centralna część milongi. To niemal mistyczne miejsce, w którym muzyka dzięki tancerzom zamienia się w ruch; miejsce, w którym tancerze przeradzają się w uczucie, a uczucie w piękno? To również tutaj bywamy popychani, deptani i tratowani, a wówczas wymienione wcześniej uniesienia tracą w znacznej mierze swój czar. Trzeba więc zachować czujność!
Na parkiecie obowiązują pewne zasady. Szanujmy je, żeby oszczędzić sobie i innym nieprzyjemności.